
(Grafika znaleziona na stronie facebook - Nadal-się-sprzeciwiam
No to już wiecie czemu się jajka święci, a i co robi królik jako symbol tych świąt, no bo, czy w dawnej Palestynie były króliki? Jezus (o ile istniał, a mam wątpliwości) widział kiedyś królika?
Tak z innej beczki wzięła mnie wczoraj na spacerze pewna refleksja. Chodziłam po parku, kropił deszczyk i wszystko było mokre i szare i ponure, takie niewiosenne, ale czy to nie jest właśnie prawdziwa wiosna i odradzające się życie? Wiosna kojarzy nam się oczywiście z pewnym odrodzeniem przyrody, ale mówiąc i myśląc o tym odrodzeniu mamy na myśli i w wyobrażeniu piękne pola zakwitłych kwiatów, liście na drzewach, piękną i coraz cieplejszą pogodę, ale to już jest efekt generalnie końcowy, to co widzimy na trawnikach w mieście, te piękne kwiaty, te pachnące bzy. Odrodzenie się przyrody to życiodajny deszcz, dzięki któremu wszystko rośnie, nawadnia się, słońce oczywiście jest równie ważne, ale przy słońcu nie patrzymy tak na pąki kwiatów, w słońcu podziwiamy je, gdy rozkwitnął. Podczas wiosennych burz, deszczu odradza się przyroda, to jest prawdziwa (według mnie) wiosna, która rozkwita, a której efekt końcowy zwykliśmy podziwiać i mówić, o to nowe życie.
I pytanie. A wy, ile zjedliście czekoladowych królików i jajeczek? Poganiny jedne co chwalą tradycje przedchrześcijańskie. Ale zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, będą w temacie, dlaczego nie poszliście za swoim panem niebieskim i tak jak on nie jesteście żydami, zamiast tego wymyślono jakąś nową religię. Wasz pan był żydem, więc czemu nie wy? Czemu jacyś tam wymyśleni katolicy? Wielbić jednego żyda, aby innych ganić za ich pochodzenie i przynależność religijną, niestety im bliżej do waszego umiłowanego niż wam :-D
Miłej nocy ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz